niedziela, 18 sierpnia 2013

Domi - Amber EXPO/lato



Sesja była wykonana na potrzeby nowo powstającego bloga, ale okazała się doskonałym pretekstem do nadrobienia zaległości. Moja współpraca z Domi ciągnie się już od dawna i mam nadzieje, ze jeszcze nie raz spotkamy się na sesji. Każde z tych spotkań było inne i wyjątkowe.




Z braku czasu blog nie powstanie, ale Domi postanowiła za moim pośrednictwem publikować opisy swoich stylizacji, które się tu pojawią.

Kiedyś zarzekałam się, że brązów i beżów nosić nie będę. Ale to było zanim znalazłam w lumpie tę cudną spódniczkę. To była miłość od pierwszego wejrzenia! I jak już raz wpadła w moje ręce, za nic nie chciałam jej oddać - zaczęło się więc cudowanie, z czym, kiedy i po co. W ten sposób powstała właśnie ta stylizacja - i co tu dużo ukrywać, jestem z niej zadowolona. A co najważniejsze, nie wyglądam mdło i chyba na dłużej przekonam się do odcieni ziemi


Na zdjęciach Domi
aparat: Canon 500D
obiektyw: Canon 50mm/f 1.8

niedziela, 14 lipca 2013

Paula - Gdynia/lato



Sesja z Pauliną była moją pierwszą sesją, po bardzo długiej przerwie. Teraz postanowiłam nadrobić zaległości i nie tylko powrzucać stare sesję, ale również zabrać się ze zdwojoną siłą za nowe. Zapraszam ponownie w moje skromne progi.




Na zdjęciach Paula
aparat: Canon 500D
obiektyw: Canon 50mm/f 1.8

sobota, 20 kwietnia 2013

Kot


Sesja na prośbę Kamili Bartel, która dorobiła się w swoim psim dorobku przecudnego kota o imieniu Zola.


Moja pierwsza sesja kocia na zamówienie i to w pomieszczeniu. Modelka była nad wyraz ruchliwa i pobudzona moją obecnością. Na szczęście wspólnie z Kamilą udało nam się ją na tyle ujarzmić by na kilku zdjęciach pokazać jej grację i urok osobisty.
Teraz Zola ma już swoje małe kociątka i jest szczęśliwą mamą. Mam nadzieję, że zostanę zaproszona do sfotografowania tej szczęśliwej rodzinki.



Na zdjęciach Zola (kot burmański) wł. Kamila Bartel
aparat: Canon 500D
obiektyw: Canon 15-55mm/f. 3,5-5,6, Canon 50mm/f. 1,8

sobota, 6 kwietnia 2013

Szymek - sesja dziecięca



Szymek to drugi mały gentleman, który zawitał przed mój obiektyw. Mimo zmęczenia wytrzymał i nawet dobrze się bawił. Jego ruchliwość utrudniała mi zadanie, ale też nadała tej sesji charakteru.







Jak zwykle kieruje ogrom podziękowań dla rodziców bez których sesja z takim maluchem nie może się odbyć. To Oni wykonują największą pracę by Malec był zadowolony i promienny. Sesję zaliczam do udanych i polecam Szymka jako modela.

 

Na zdjęciach Szymek oraz jego rodzice Ania i Przemek
aparat: Canon 500D
obiektyw: Canon 50mm/f. 1.8

sobota, 2 lutego 2013

Kapuczina


Kolejna sesja z Kapucziną była udana choć dzień był mroźny, ja zmęczona, a Paulina w środku sesyjnego zamieszania. Obu nam przydała się chwila wytchnienia na łonie przyrody. 


Nie obeszło się oczywiście bez marudzących przechodniów (co Ci ludzie robią o godzinie 12.00 w lesie w dzień powszedni?!), miłej staruszki z psem i jej opowieści jak to wszystko zniszczą i zrównają z ziemią. Trochę się nałaziłyśmy po śniegu. Podziwiam Paulinę, że mi ufa i szła bez marudzenia mimo, że wyprowadziłam ją nie wiadomo gdzie. Może fakt, że miałam mapkę w ręku trochę ją uspokajał.

Z sesji na sesję wydaje mi się, że idzie mi coraz lepiej. Zaczynam rozumieć co Kapuczina chce zobaczyć, ale nadal się docieramy w wielu kwestiach. Biorę sobie jej uwagi do serca i doskonale mój warsztat. Zobaczymy co z tego dalej wyniknie.





Na zdjęciach Kapuczina
aparat: Canon 500D
obiektyw: Canon 50mm/f. 1.8